Aktualności | Salos | Kancelaria | Kontakt
Parafia pw. Opatrzności Bożej Rzeszów
Niedziela 13 stycznia
Uroczystość Chrztu Pańskiego

W tym sakramencie zostajemy napełnieni Duchem Świętym i w ten sposób każdy z nas staje się umiłowanym dzieckiem Bożym.

Kończy się dziś Okres Narodzenia Pańskiego. Dziś każdy z nas, stając wobec Chrystusa Sługi, który podejmuje misję wypełnienia planu Ojca, a jest nim zbawienie świata, musi odpowiedzieć sobie na pytanie:

Czy ja idę z Jezusem?

Miejsce to wybrał Pan,
aby wysłuchać nas.


"O jutrze masz wiedzieć to jedynie, że Opatrzność Boża wstanie dla ciebie wcześniej niż słońce."
Henri Lacordaire
Strona Salosu Zobacz
Ogłoszenia
Z życia parafii
Liturgia dnia
Intencje
Archiwum
Duszpasterze
Historia parafii
Sakramenty
Nabożeństwa
Liturgiczna Służba Ołtarza
Dziewczęca Służba Maryjna
Grupy parafialne
Kancelaria
Historia zgromadzenia
Jan Bosco
Przesłanie ks. generała
Duchowość salezjańska
Salezjanie współpracownicy
200-lecie ur. św. J.Bosco
Kawiarenka
Sala multimedialna
Małe oratorium
Sport i rekreacja
Pojęcia
Dogmaty
Galeria
Media
PARAFIA
Liturgiczna Służba Ołtarza piątek, 18 stycznia 2019 r.
Liturgia dnia


Pełna wersja Liturgii dnia
Msze święte
DNI POWSZEDNIE
7:00, 8:00, 18:00
SOBOTA - Msza św. niedzielna
18:00
NIEDZIELA I ŚWIĘTA
7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 16:00, 18:00
ŚWIETA W DNI PRACY
7:00, 8:00, 16:00, 18:00
Godzinki o NP. NMP - niedziela
6:30
Sakrament Chrztu - druga niedziela miesiąca
11:30
Diecezja Rzeszowskia13.01.2019 r.
Komunikaty Kurii
Niedziela
Chrztu
Pańskiego
1. W dniu 19 stycznia przypada uroczystość
św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego Patrona diecezji rzeszowskiej. W tym dniu módlmy się szczególnie gorąco w intencji naszej diecezji - wszystkich duszpasterzy i wiernych.
Centralne uroczystości ku czci św. Józefa Sebastiana Pelczara odbędą się 19 stycznia w katedrze rzeszowskiej wg następującego harmonogramu:
godz. 16:00 - Koncert w wykonaniu chóru katedralnego Pueri Cantores Resovienses
godz. 17:30 - Nieszpory
godz. 18:00 - Uroczysta Eucharystia połączona z instalacją nowych kanoników kapituły katedralnej.
2. W dniach od 22 do 27 stycznia 2019 r.
z udziałem Ojca św. Franciszka odbędą się Światowe Dni Młodzieży w Panamie.
Z naszej diecezji udaje się na nie dwudziestoosobowa delegacja (3 kapłanów i 17 osób świeckich).
Módlmy się o owocny przebieg tych dni.
3. W dniach od 18 do 25 stycznia będziemy przeżywać w Kościele kolejny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. W bieżącym roku hasłem przewodnim Tygodnia są słowa z Księgi Powtórzonego Prawa: Dąż do sprawiedliwości (Pwt 16,20).
Materiały można pobrać ze strony internetowej www.ekumenia.pl.
4. 19.01.2019 r. w Instytucie Teologiczno - Pastoralnym w Rzeszowie o godz.14:00 odbędzie się spotkanie Rodzin Misjonarzy.
Prosimy księży proboszczów o poinformowanie rodzin szczególnie sióstr zakonnych pracujących na misjach a pochodzących z Waszych parafii o tym spotkaniu.
5. Spotkania opłatkowe Stowarzyszenia Przyjaciół WSD w Rzeszowie obędą się:
w sobotę 19 stycznia 2019 r. w Tarnowcu (dla rejonu jasielsko-gorlickiego) - rozpoczęcie Eucharystią o godzinie 14:00, oraz
w niedzielę 20 stycznia 2019 r. w Instytucie Teologiczno-Pastoralnym w Rzeszowie (dla rejonu rzeszowskiego) - rozpoczęcie o godz. 10:00.
Zapraszamy członków Stowarzyszenia do udziału w tym wydarzeniu.
6. Domowy Kościół zaprasza serdecznie na jasełka, które odbędą się 20 stycznia 2019 o 16:00
w Domu Diecezjalnym Tabor w Rzeszowie przy
ul. Połonińskiej 25.
Zapraszamy wszystkich chętnych, a szczególnie rodziny zainteresowane wspólnotą Domowego Kościoła. Po jasełkach krótka prezentacja wspólnoty. Zapraszamy szczególnie rodziny, które rozważają włączenie się do Domowego Kościoła. Wstęp wolny.
Parafia pw. Opatrzności Bożej Rzeszów
Patron
Parafia pw. Opatrzności Bożej Rzeszów
PATRON LSO Dominik Savio
Ks. Bosko uważał go za wzór młodzieńczej świętości. Pius XI mówił o nim: Mały, a właściwie wielki gigant ducha. Tymczasem dzisiaj, kiedy patrzy się na pobożne obrazki z jego podobizną, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że miał rację, ten kto nazwał go gołębiarzem. Gdzie więc leży prawda o Dominiku Savio, pierwszym świętym wychowanku założyciela salezjanów?
Dominik Savio urodził się 2 kwietnia 1842 r. w San Giovanni di Riva w pobliżu Chieri. W wieku 12 lat został przyjęty przez ks. Bosko do oratorium na Valdocco. W 1856 r. wraz z kilkoma przyjaciółmi założył Towarzystwo Niepokalanej, grupę chłopców zaangażowanych w młodzieńczy apostolat dobrego przykładu. Umarł 9 marca 1857 w Mondonio, w wieku niespełna 15 lat. 12 czerwca 1954 r. papież Pius XII ogłosił go świętym.
Kiedy wertujemy kartki kalendarza przed oczami przesuwają się nam imiona świętych. O niektórych wiemy sporo, jak choćby o nawróceniu Pawła, o zaparciu się Piotra, o ubóstwie Franciszka z Asyżu, o radości Filipa Nereusza i o wierności, aż po śmierć o. Maksymiliana. Do świętych modlimy się i wzywamy ich pomocy. Rzadziej pamiętamy, że Pan Bóg dał nam ich jako wzory do naśladowania.
Dlaczego dał Dominika Savio ? On sam - zważywszy na słowa: raczej umrzeć niż zgrzeszyć napisane w wieku siedmiu lat, w dzień pierwszej Komunii św. jawi się nam nienaturalny i raczej nie zachęca do naśladowania. Trudno też pójść śladami ekstaz, które czasem towarzyszyły mu po przyjęciu Komunii św. On po Mszy św. pozostawał w kościele, zanurzony w modlitwę przez wiele godzin, nam znacznie bliżej do pogawędki z przyjaciółmi, do pracy, do zabawy. Choć otaczamy troską chorych, to chyba nie bylibyśmy w stanie - a Dominik był - nastroić naszych dusz na odbiór "Bożych fal", które prowadzą do zagubionego na łóżka, zapomnianej przez wszystkich, umierającej kobiety. Któż z nas, w oparciu o takie ponadnaturalne przekonanie, śmiałby obudzić swego proboszcza i poprowadziłby go pod objawiony adres ? A Dominik to potrafił. Tylko jak go naśladować ?
Łatwo być świętym
Wbrew pozorom Dominik jest nam bardzo bliski. Przede wszystkim z powodu kilku doświadczeń, które stały się jego udziałem w drodze do świętości.
W pewną niedzielę Wielkiego Postu w 1855 r. ks. Bosko wygłosił kazanie na temat świętości młodzieńczej i z naciskiem zaznaczył, że naprawdę łatwo jest ją osiągnąć. Ta idea trafiła na podatny grunt. Dominik był przecież chłopcem dobrym z natury, otrzymał nienaganne wychowanie religijne i od dzieciństwa wyrastał w klimacie bojaźni Bożej. Jeśli dołożymy do tego ogólną atmosferę entuzjazmu dla sprawy Królestwa Bożego, jaka panowała na Valdocco, to nie należy się dziwić, że już po pierwszych zachętach do stawania się świętymi, Dominik oddał się gorączkowym marzeniom i planom zdobycia nagrody w niebie. Z tego też powodu nie usłyszał ostatniej części kazania, w której ks. Bosko mówił o środkach niezbędnych do osiągnięcia świętości: o dobrym wypełnianiu codziennych obowiązków, o radości, pobożności, czystości, o miłości Boga i bliźniego, czyli - jak spuentował swe wystąpienie ks. Bosko - o służbie Bożej właściwej wiekowi młodzieńczemu.
Podczas gdy ks. Bosko kończył kazanie, Dominik opracował już plan zażyłej przyjaźni z Bogiem. Być świętym - myślał - to tyle co być blisko Boga, cieszyć się błogosławieństwem ludzi i doświadczać boskich natchnień. Był przekonany, że droga do takiej świętości biegnie poprzez umartwienia, samotność, modlitwy i srogą pokutę. Wystarczyło jednak kilka dni takich praktyk, żeby popadł w melancholię, chodził rozmarzony, senny, przestał jeść. Nie cieszyły go lekcje w szkole i nie odczuwał zupełnie smaku zabawy i towarzystwa rówieśników.
I wtedy wkroczył ks. Bosko. Myślałem, że łatwo zostać świętym - tłumaczył się speszony Dominik. - Ja muszę być świętym. Wychowawca pochwalił jego zapał, a potem powoli sprowadził go na właściwą drogę. Trzeba byś był wesoły - mówił - byś dobrze wypełniał swoje obowiązki szkolne i przeżywał właściwie sakramenty i praktyki pobożności. I nigdy nie zapominaj o zabawie z rówieśnikami.
Tyle wystarczyło. Ks. Bosko zaproponował środki proste, ale właściwe dla wieku i możliwości Dominika. Przekonał go, że trzeba starać się być wiernym tym zwyczajnym, zdawać by się mogło, trywialnym "sposobom na świętość". Dobre chęci i zapał Dominika dopełniły dzieła.
Chłopiec czynił szybkie postępy na drodze młodzieńczej świętości. Wciąż radosny, pracowity, był zawsze gotów otoczyć opieką nowych wychowanków oratorium, upominał gorszycieli, doprowadzał do pojednania zwaśnionych przyjaciół. Aby zdobywać dla swej sprawy wciąż nowych chłopców, założył z przyjaciółmi Towarzystwo Niepokalanej. Stał się prawdziwym apostołem.
Dobrze wykorzystał krótki czas, jaki Bóg dał mu do dyspozycji. Zmęczony szukaniem upragnionego ideału i przygnieciony chorobą musiał opuścić Valdocco dla podratowania zdrowia. On jednak, po raz kolejny uprzedzony jakimś boskim natchnieniem, pożegnał się z ks. Bosko i kolegami na zawsze.
A jednak nam bliski
Trudno zachęcać do naśladowania ekstaz Dominika i do otwierania się na ten typ natchnień, jakimi Bóg go doświadczał. Jest jednak w Dominiku coś, co mnie urzeka, przez co stał się bliski współczesnej młodzieży. Jego życie rządziło się prawami młodości. Jak wszyscy w jego wieku, był wrażliwy na dobro i szukał szczęścia. Jednocześnie, tak jak jego rówieśnicy, był niepoprawnym idealistą i po trochę marzycielem. To przecież popędliwe marzenia zajęły jego uwagę, podczas gdy ks. Bosko tłumaczył, jak zostać świętym.
Idealista Dominik trwał przy swoim zamierzeniu, mimo złego samopoczucia, samotności i zmęczenia. Jakbym słyszał młodych, którym się wydaje, że są w stanie zawojować cały świat i nic nie może im w tym przeszkodzić. Jakbym słyszał wyznanie młodego idealisty, który zostawia Panu ostatni miesiąc życia, bo nic w nim dobrego nie zrobił. A kiedy pomożesz mu "włączyć" rozum i pamięć, to nagle zaczyna dostrzegać szkołę, zrobione zakupy, porządek w pokoju i dłoń wyciągniętą do kolegi. Zupełnie, jak Dominik.
W Dominiku urzeka także upór i wierność ideałom. To postawy bardzo potrzebne młodym, zwłaszcza, że wciąż wystawiani są na próby przez kulturę boleśnie naznaczoną subiektywizmem, egoizmem, relatywizmem i brakiem wierności...
I jeszcze jedno. Dominik Savio potwierdza słuszność drogi życia opartej na salezjańskiej duchowości młodzieżowej. Dzisiaj też salezjanie proponują młodym odkrywanie smaku codziennego życia, optymizm, radość, przyjaźń Chrystusa, odpowiedzialne miejsce w Kościele i zaproszają do zwyczajnego, na miarę własnych sił, pomagania innym. Środki tak samo proste, jak w czasach Dominika.
ks. Marek Chmielewski SDB
(Don Bosco. Magazyn salezjański 1-2/2001)
Parafia pw. Opatrzności Bożej w Rzeszowie
35-310 Rzeszów, ul. W. Świadka 5A
www:salezjanie.rzeszow.pl
e-mail: kancelaria@salezjanie.rzeszow.pl

Aktualności | Salos | Kancelaria | Kontakt
Copyright © 2014 All Rights Reserved
Od 01.09.2014 r. naszą stronę
odwiedziło 339546 osób
hostingcitynet.rzeszow.pl